W grochowickim lesie



 Przywitały mnie wysokie, jeszcze nie zadeptane, trawy



Wiał delikatny wiaterek, słońce pięknie świeciło, a ściółka delikatnie pachniała igliwiem.
W drodze powrotnej musiałam przyjrzeć się koniom.



Budynek w Kotli
I zdjęcie z mojego okna na ratuszową wieżę, w barwach Chrobrego
Pozdrawiam

Share this:

1 komentarze:

Było mi miło Cię gościć w moich progach.

Prawa autorskie

Wszystkie prezentowane na blogu zdjęcia są mojego autorstwa. Proszę nie kopiować, ewentualnie skontaktować się z właścicielem bloga.